A ceny benzyny rosną...

Zwiększenie podatków, a także niestabilna gospodarka całej Unii Europejskiej, przekłada się na szybujące w górę ceny paliw. Choć ceny paliwa, nie są w Polsce najwyższe w Europie to i tak są stanowczo za wysokie w porównaniu ze średnimi zarobkami. Norwegia przoduje w cenie paliwa. Jest ono tam najdroższe w całej Europie. Jednak za najmniejszą stawkę godzinową Norweg może kupić 10 litrów paliwa, Polak niestety tylko jeden litr. Jak więc widać, różnica jest ogromna. W dodatku ceny poszybowały w górę i wcale nie zamierzają się zmniejszyć. Mamy okres letnich wakacji i to właśnie teraz najwięcej z nas wyjeżdża. Wiele osób, ze względu na ceny paliwa, przesiadło się do pociągów czy autobusów. Jednak co będzie po wakacjach? Wiele osób codziennie musi dojeżdżać własnym samochodem, ponieważ komunikacja miejska w wielu miastach i regionach kraju, po prostu kuleje. Politycy ciągle zastanawiają się co zrobić z cenami paliwa, a wystarczyłoby nieco obniżyć podatki. Dzięki temu cena paliwa od razu nieco by spadła. Dla kierowców liczy się przecież każdy grosz.